PONCHA – lek na wszystko

- Źle się czuję, chyba będę chora.
- Napij się dziś ponchy. Na pewno pomoże.

Na wieść o zbliżającym się przeziębieniu prawdziwy Maderczyk nie wyśle Cię do lekarza. Zaproponuje specjalny trunek o niesamowitych właściwościach. PONCHA na Maderze ulecza i to nie tylko codzienne smutki, czy złamane serca. Ulecza duszę i ciało.

PONCHA - jeden z nabardziej popularnych, tradycyjnych Maderskich napojów alkoholowych, bez których ciężko sobie wyobrazić tę wyspę. Podobno jej historia sięga nawet czasów kolonizacji. W tym okresie z powodu niedoboru witaminy C, powodującego różne dolegliwości, pito dużo soku z cytryny. Poza tym popularny był rum, wynikało to z ogromnej produkcji trzciny cukrowej w różnych krajach zajętych przez portugalczyków. Tak oto Brazylia, Wyspy Zielonego Przylądka i Madera umieściły w swoim tradycyjnym menu napoje alkoholowe na bazie soku cytrynowego i rumu.

Przepis na ponchę jest bardzo prosty:
- świeży z sok z cytryny – trochę,
- inny świeżo wyciśnięty sok – nie za dużo,
- miód – troszeczkę,
- aguardente, czyli maderski rum z trzciny cukrowej – dużo.

DSC_0002
W zależności od tego, co się doda można otrzymać różne rodzaje ponchy. Najbardziej znane to:

Pescador (Rybacka) – tylko z sokiem cytrynowym
Regional (Regionalna) – sok cytrynowy i pomarańczowy.

Można też zrobić ponchę z soku z: marakui, truskawki, czy też tomate ingles/tamarillo – po polsku: cyfomandra grubolistna. Słyszałam też o takich miejscach na Maderze, gdzie pomysłów na nowe smaki nie brakuje i są tam ponche o smaku wszystkich możliwych owoców, a także niektorych warzyw. Czy to prawda? Nie wiem. Wydaje mi się, że to kolejna wyspiarska plotka, która mówi, że gdzieś tam, ktoś tam, coś tam. Ale kto wie… Już nie raz Madera nauczyła mnie, że to co dla mnie wydaje się niemożliwe, tu jest jak najbardziej normlane.

Przygotowanie ponchy to proces mozolny. Wyciskamy sok, wlewamy rum, dodajemy miód i mieszamy specjalnym kijkiem do tego przeznaczonym. Portugalska nazwa tego kijka (mechelote lub caralhinho) jest delikatnie nieprzyzwoita – uważajcie ;) Na końcu jeszcze się przelewa cały napój przez sitko, a potem już do plastikowego kubeczka, czy szklanego kieliszka. Jak ciężko zrobić ponchę nie mając specjalnego kijka dowiedziałam się i ja. Nie sama, bo ze znajomymi. Postanowiliśmy nauczyć się przyrządzania tego trunku, żeby potem przenieść tę maderską tradycję do naszych domów. Udało się. Oczywiście nie bez trudności, ale po tym wszyscy kupiliśmy sobie po kijku. Jednak jest on kluczowy w tym procesie tworzenia.

Od zeszłego roku poncha stała się oficjalnym produktem maderskim. Zatem prawdziwą Poncha de Madeira można znaleźć tylko tu. Nie będzie to trudne, gdyż jest w każdym barze, czy restauracji. No może w prawie każdym, bo na Maderze istnieją też inne alkohole. Zostawie je jednak na później. Na dziś poncha, bo jakoś czuję, że przeziębienie się zbliża;)

DSC_0072a

Kulinarnie,Madera
3 comments on “PONCHA – lek na wszystko
  1. Bardzo rzetelnie i starannie prowadzony blog, pisany dobrym stylem, ilustrowany licznymi autorskimi zdjęciami. Mnóstwo ciekawych informacji na temat Madery i Portugalii. Naszym zdaniem warto przedstawić ten blog liczniejszemu gronu odbiorców. Proponujemy więc dodanie go do naszego rankingu blogów o nazwie Najlepsze Blogi, największego w polskim internecie serwisu służącego popularyzacji blogowej twórczości. Polecamy i zapraszamy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>